Tradycyjne dania kuchni Pomorza Zachodniego

Tradycyjne dania kuchni Pomorza Zachodniego

Tradycyjne dania kuchni pomorskiej stanową mieszankę przepisów obecnych na tych terenach od setek lat. Mieszkańcy Pomorza zachodniego mówili w języku niemieckim, kaszubskim, duńskim, szwedzkim i jeszcze kilku innych. Kuchnia ta wyrosła w ślad za osadnictwem żeglarzy i rybaków z ludów Słowińców, Połabian, Kaszubów, Niemców i Szwedów docierających na tereny nadmorskie. Natomiast w samym pasie Pojezierza Bałtyckiego kuchnię pomorską charakteryzują uprawy rolnicze: rzepy, buraków cukrowych, ziemniaków oraz hodowla drobiu. Kuchnia Pomorza Zachodniego nieodłącznie jest też związana z letniskowych charakterem owych osad, goszczących letników od początków XIXw.

Kuchnia pomorska pełna ryb, zup u mięsa

Rybacy wyruszający na pełne morza sprowadzali do swoich osad drapieżnego dorsza, a przy nabrzeżach łowili leszcze, płocie, okonie, flądry, śledzie a nawet węgorze. Historia potraw pomorskich sięga w XIX wędzonych węgorzy, łososi, marynowanych śledzi a nawet jaj mew. Najpopularniejszym daniem, który mogą wspominać ówcześni letnicy było danie jednogarnkowe składające się z flądry i ziemniaków. Oprócz fląder w dużych ilościach spożywano też popularne solone śledzie.

Specyfika kuchni pomorskiej opiera się na ziemniakach oraz rybach morskich i słodkowodnych, wszechobecnych na miejscowych straganach. Połowom profesjonalnym towarzyszyła zawsze tradycja rybaczenia, czyli łowienia ryb w ograniczonym zakresie, tylko na własny użytek, chociaż niekoniecznie we własnych akwenach. Obok ryb na stołach rybaków pojawiało się również mięso, szynki surowe oraz wędzone, wątrobianka , serwolatki. Specjalnością regionu były półgęski, które serwowano wyłącznie w niedzielę.

 

Stół nakryty do obiadu

Tradycyjnie obiad na Pomorzu jadało się zawsze w samo południe. W tygodniu posiłek składał się głównie z gęstej, zawiesistej zupy: grochówki, fasolowej słodko-kwaśnej, krupniku, kartoflanki czy brukwi. Jeżeli dom należał do zamożniejszych, w zupie serwowano mięsną wkładkę. W piątki jadano zupy postne, mogła to być grzybowa czy dostępna wszędzie zupa rybna. Drugie danie stanowiły potrawy z makaronu, śledzie w śmietanie, naleśniki z marmoladą czy ziemniaki z jajkiem sadzonym. Do dzisiaj na Kaszubach chętnie podaje się na stół miodny, zupę z żełttech wreków, brukwi, ale też zocerkę z obonąbrzodawą oraz czerninę.

Czarna polewka w kuchni Pomorza Zachodniego

Czerninę jadało się przynajmniej raz w tygodniu jeszcze w latach 80. XX. Ta czarna polewka, czarnina, czarna zalewajka, mała czarna to zdecydowanie polska zupa, która składa się z rosołu oraz krwi utoczonej z kaczki, gęsi, czasem królika czy prosięcia. Charakterystyczny smak czerninie, połączenie słodyczy i kwasowości nadaje cukier i ocet. To produkty niezbędne w gotowaniu, zapobiegają one bowiem krzepnięciu krwi. Bogactwo aromatu z kolei tkwi w dodatkach, np. syropie ze śliwek, gruszkach w occie, świeżych i suszonych owocach: gruszce, śliwce, jabłku, koniecznie w towarzystwie rodzynków czy wiśni. Do słodzenia zupy stosowano też miód. Domową czarninę serwuje się z lanymi kluskami czy makaronem, czasem z ziemniakami, również ziemniakami kraszonymi, podawanymi oddzielnie na mniejszym talerzyku.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.